Zmora sa wysokie ceny biletów miedzynarodowych. Aby pojechac do Czech i nie zbankrutowac, robi sie
nastepujaca sztuczke (sposób ten jest bardzo istotny zwłaszcza dla ludzi, którzy maja zniki w Polsce, a
jesli do tego podróuja w co najmniej dwuosobowej grupie – to ju na pewno sie opłaca):
Kupuje sie bilet do ostatniej stacji po polskiej 1. stronie granicy,
U konduktora w pociagu badz na stacji granicznej kupuje sie przejsciówke, która kosztuje 2 PLN/15
CZK. Biletu tego nie kupi sie np. we Wrocławiu – tylko w pociagu lub na stacji granicznej.
2.
Na pierwszej stacji w Czechach, jesli postój jest długi, mona wysiasc i kupic bilet w kasie. Gdy jest
inaczej, trzeba zgłosic konduktorowi brak biletu, a on go wypisze za dopłata 20 kc. W odrónieniu od
PKP opłata jest pobierana za kada odprawiona osobe, a nie za wypisanie blankietu.
3.
Czasami kombinowanie sie nie opłaca, “dalekie” bilety dla ludzi nie posiadajacych w Polsce zniek moga
wyjsc niewiele droej. Naley dowiedziec sie o aktualna cene takiego biletu w kasie miedzynarodowej,
przeliczyc sobie koszt przejazdu kombinowanego (według punktu 6) i porównac.
Dla porzadku w punkcie 8 przedstawiam szczegóły zniek “niekombinowanych”, obowiazujacych w
komunikacji miedzynarodowej Polska-Czechy. Takie bilety sprzeda kada kasa miedzynarodowa. Tam
podałem te przykładowe ceny biletów, obliczone przez czeski kalkulator.


Comments

You must be logged in to post a comment.